Wynajmujesz i handlujesz – czy wynajem sprawdzi się w branży e-commerce
wtorek, 22.02.2022
Internetowy handel artykułami spożywczymi i innymi towarami potrzebnymi na co dzień wystrzelił wraz z rozpoczęciem pandemii COVID-19 i nadal… leci w górę. Dla tej dynamicznie rozwijającej się branży wynajem pojazdów użytkowych to ważne i użyteczne narzędzie. I my i nasi klienci sprawdziliśmy to w praktyce.
W pierwszych miesiącach pandemii świat wyraźnie zwolnił. Następnie tempo życia wróciło do „normy”, ale zostało z nami wiele „lockdownowych” nawyków i odkryć. Jednym z nich są internetowe sklepy spożywcze, które owszem – funkcjonowały już na długo przed eksplozją COVID-19, ale to właśnie w pandemii zyskały na znaczeniu. Ich rosnąca popularność to także konsekwencja tego, że wielu z nas przekonuje się, że w wiecznie zabieganym świecie nie wszystko musimy robić sami. Często lepiej coś zlecić specjalistom i odzyskać trochę cennego czasu, który możemy przeznaczyć na ważniejsze dla nas rzeczy, niż bieganie z siatkami zakupów. Dokładnie tak, jak z wynajmem długoterminowym pojazdów, który tak wiele zdejmuje z głowy klientów. I może właśnie dlatego dostawcy zakupów tak chętnie korzystają z tej formy finansowania floty. Mają ku temu powody. Jakie?
- Powód 1 – gdy rośniesz, zajmij się firmą, nie flotą
Usługodawcy, u których internetowo można zamawiać zakupy z dowozem do domu rosną tak szybko, że skupiają – i słusznie – zasoby na tym, co jest ich produktem. Poprawiają obsługę klienta, dostępność usług i rozszerzają wachlarz dostępnych towarów. W młodych organizacjach budowanie działu zajmującego się zakupami, utrzymaniem, zarządzaniem i odsprzedażą floty jest zbędnym balastem. Szczególnie jeśli mają takiego partnera jak TRUCK CARE, który zdecydowaną większość zadań związanych z flotą może wziąć na siebie, optymalizując jednocześnie koszty przez ich stabilne rozłożenie w czasie.
- Powód 2 – wynajem pojazdów użytkowych nie hamuje rozwoju firmy
Dzieje się tak z powodu wspomnianego w pierwszym punkcie, a także dlatego, że TRUCK CARE jest w stanie zapewnić klientom pojazdy szybciej i sprawniej. – Mamy największy w kraju stock pojazdów użytkowych. Jeszcze przed pandemią przyjęliśmy strategię zamawiania nowych samochodów czy naczep „na zapas” i systematycznie rozbudowaliśmy flotę, jaką dysponujemy. Dlatego, gdy wszyscy borykają się z problemami z dostępnością floty, my stajemy na rzęsach, by naszych klientów interesowało to jak najmniej. I w większości przypadków nam się to udaje – mówi Przemysław Magnuszewski, Kierownik Sprzedaży ds. Kluczowych Klientów w TRUCK CARE. – Zakupy muszą jeździć. My to rozumiemy i dostosowujemy się do potrzeb klientów. Także tych, które powstają za pięć dwunasta – dodaje Magnuszewski.
- Powód 3 – przestój nie wchodzi w grę
Naturalnie nie zawsze i nie każdego przestoju samochodu da się uniknąć, ale można zminimalizować ryzyko ich wystąpienia. Zarówno szkody komunikacyjne i awarie należą do zdarzeń losowych, ale częstotliwość tych drugich jest znacznie mniejsza, jeśli przedsiębiorstwo dysponuje nowoczesną flotą – taką, jaką zapewnia wynajem w TRUCK CARE. – Dostarczanie zakupów klientom to wyścig z czasem. Grafiki są napięte, a odbiorcy – co zrozumiałe – oczekują punktualności. Jedna awaria może wywrócić plan do góry nogami. Dlatego oddajemy klientom do dyspozycji pojazdy nowe lub praktycznie nowe, które są bardzo dalekie od momentu, w którym mogą sprawiać problemy – deklaruje Przemysław Magnuszewski. – Oczywiście możemy stosować w kontraktach dodatkowe narzędzia na wypadek przestoju, czyli gwarancję pojazdu zastępczego, a nawet pojazdy zapasowe, które klient ma u siebie na wszelki wypadek. Wszystko w zależności od potrzeb i preferencji – wylicza Magnuszewski.
- Powód 4 – samochody szyte na miarę
W TRUCK CARE tak budujemy stock pojazdów, by móc dostosować się do jak najszerszego wachlarza potrzeb, ale jesteśmy też w stanie stworzyć dedykowaną flotę zgodnie z precyzyjnymi wytycznymi – od modelu, wariantu podwozia, napędu po ważne detale, jak wymiary skrzyni ładunkowej i jej organizację, po system chłodniczy i telematyczny. – Wykorzystujemy do tego zarówno siłę TRUCK CARE, jako dużej organizacji, ale przede wszystkim sieć sprawdzonych dostawców i podwykonawców – mówi Magnuszewski. – Tym samym oferujemy klientom samochody, które pozwalają na niezawodne utrzymanie świeżości i jakości dostarczanych towarów – dodaje.
- Powód 5 – samochody na jeden telefon – optymalizujemy proces budowy i dostarczenia floty
Stworzenie floty według precyzyjnie określonych wytycznych wymaga skoordynowania pracy wielu podmiotów, w tym producentów zabudów czy dodatkowego osprzętu, a także spięcia całego procesu pod kątem logistycznym, prawnym i administracyjnym. – Mamy doświadczenie w optymalizowaniu ścieżki produkcji czy adaptacji floty. Wiemy co, kiedy, w jakiej kolejności i z kim zrobić, by kolejne samochody jak najszybciej ruszyły do pracy. W TRUCK CARE klient załatwia to jedną osobą, zamiast z dziesiątkami osób czy podmiotów. To nie tylko ułatwia sprawę, ale przede wszystkim – oszczędza czas – podsumowuje Przemysław Magnuszewski.
- Powód 6 – potrzebujesz więcej, masz więcej
– Dobrze wiemy, że handel rządzi się swoimi prawami i również jest biznesem z okresami zwiększonego popytu. Rzecz w tym, że trudno jednoznacznie zaplanować jak duży będzie ten skok i jak długo potrwa. Dlatego naszym klientom z sektora e-commerce oferujemy wsparcie w ramach wynajmu krótko- i średnioterminowego – wyjaśnia Kierownik Sprzedaży ds. Kluczowych Klientów w TRUCK CARE. Zasada jest prosta – masz więcej pracy w grudniu, to możesz wzmocnić swoją flotę kilkoma samochodami wynajętymi na grudzień. Płacisz za nie wtedy, kiedy są potrzebne, pracują i zarabiają na siebie. – Zdarzały nam się sytuacje, w których klient dzwonił popołudniu i mówił, że potrzebuje cztery dodatkowe samochody i to na jutro na ósmą rano. A my? Dawaliśmy radę – kwituje Magnuszewski.
- Powód 7 – kwestie księgowe i optymalizacja wydatków
Zmiany w przepisach podatkowych spowodowały, że wynajem jest jeszcze bardziej opłacalny niż w poprzednich latach. Co więcej, zawarcie kompletu usług w stałej, comiesięcznej racie pozwala łatwiej zarządzać budżetem firmy i niweluje kumulowanie się dotkliwych kosztów w krótkich okresach. – U nas roczna stawka za ubezpieczenie jest rozłożona na 12 części, więc przedsiębiorca nie staje przed sytuacją, w której w jednym miesiącu musi zapłacić za 15 polis. Podobnie jest z serwisem i wieloma innymi kosztami stałymi – tłumaczy Przemysław Magnuszewski.
- Powód 8 – wynajem sprawdza się w akcji!
– Klienci coraz mocniej przekonują się do tej metody finansowania floty, a przede wszystkim – jak wiele pracy i czasu im oszczędza. Nasi kontrahenci doceniają to, że nie muszą zajmować się np. rozliczaniem szkód, dochodzeniem „swojego” od ubezpieczycieli czy dyskusjami z producentem czy awaria samochodu zostanie usunięta w ramach gwarancji czy nie. Wiedzą, że to nasza specjalność i zostawiają to nam. Tak, jak ich klienci zlecają im dostarczenie codziennych zakupów, bo wiedzą, że to działa – podsumowuje Przemysław Magnuszewski.
Potrzebujesz wynająć pojazd?
Skontaktuj się z nami -> KONTAKT