Czym różni się wynajem elektrycznego pojazdu użytkowego od spalinowego?
środa, 12.04.2023
Czy warto kupić pojazd użytkowy na prąd? W TRUCK CARE na to pytanie odpowiadamy, że warto go wynająć. Posługując się argumentami wyjaśniamy, dlaczego i odpowiadamy na pytanie czy elektryka wynajmuje się „inaczej” niż wariant z rurą wydechową?
Przyspieszenie elektromobilności, dostępność alternatywnych układów napędowych, w tym wersji LNG/CNG, strefy czystego transportu, a także zapowiadana norma Euro 7 – to powody, dla których dziś podejmowanie decyzji związanych z wprowadzaniem nowych pojazdów do floty nie jest łatwe.
Rynek zmienia się nieporównywalnie szybciej niż to miało miejsce w poprzednich dekadach. Producenci nieustannie pracują nad rozwojem technologii napędów alternatywnych licząc na to, że uda im się wprowadzić na rynek rozwiązanie, które zmieni reguły gry w branży i zmiecie konkurencję z planszy. Wyobraźmy sobie, że jedna firma wprowadza dwukrotnie tańsze, lżejsze i bardziej wydajne baterie do pojazdów elektrycznych. Szach-mat.
Wynajem pojazdu elektrycznego – równanie bez niewiadomych
Czym różni się wynajem pojazdu elektrycznego od wynajmu jego spalinowego odpowiednika? Zasady działania tej metody finansowania pozostają bez zmian, ale w obecnej sytuacji wynajem jeszcze mocniej pokazuje swoje zalety, gdy w grę chodzi samochód z wtyczką.
– Choć elektromobilność dynamicznie się rozwija, to nadal dla wielu firm jest pewną niewiadomą. Wynajem, podobnie jak w przypadku wariantów spalinowych, jest usługą, która daje przedsiębiorcy przewidywalność i stałe koszty, a także niweluje kluczowe ryzyko związane z pojazdem elektrycznym, czyli możliwość jego późniejszej odsprzedaży. Dodatkowo wynajem pozwala sprawdzić w praktyce na ile pojazd elektryczny sprawdza się w danym biznesie – mówi Przemysław Magnuszewski, Kierownik ds. Kluczowych Klientów w TRUCK CARE.
Stała, comiesięczna rata ułatwia zarządzanie firmowymi finansami, a także budżetowanie i wycenę kolejnych zadań czy kontraktów. Włączenie w ratę ubezpieczenia, serwisu, opon czy też telematyką zdejmuje z przedsiębiorcy konieczność skupiania się na zarządzaniu flotą. Uwolnione w ten sposób zasoby można przeznaczyć na jeszcze lepsze skupienie na trzonie działalności firmy i jej klientach. To wszystko są realne oszczędności i wygoda. Do tego dochodzi jeszcze bezpieczeństwo. Przewidywalność kosztów pozwala uniknąć kumulacji wydatków, np. na polisy ubezpieczeniowe, a co za tym idzie ułatwia utrzymanie płynności finansowej. Przedsiębiorcy wynajmującego pojazd w TRUCK CARE nie zaskoczą też wydatki na naprawy pojazdów, bo te objęte są gwarancją, a ew. koszty napraw pogwarancyjnych stanowią ryzyko dostawcy samochodu. Również kwestia utraty wartości i ryzyko problemów z potencjalną odsprzedażą pozostaje po stronie TRUCK CARE.
– Wynajem to obecnie najprostszy, najbezpieczniejszy i najwygodniejszy sposób zrobienia kroku w stronę elektromobilności w transporcie. Coraz więcej klientów będzie potrzebować pojazdów na prąd, więc my jesteśmy coraz lepiej do tego przygotowani – mówi Magnuszewski.
Użytkowy elektryk – od konfiguracji, przez dotację, do wtyczki
Robiąc coś po raz pierwszy łatwiej popełnić błąd, pominąć istotny fakt, którego nie było się świadomym. – W TRUCK CARE nie tylko wynajmujemy pojazdy, ale także wspieramy użytkowników w ich konfigurowaniu, by były w pełni dostosowane do ich biznesu. Dzięki temu przedsiębiorca nie ryzykuje tym, że wchodząc w świat elektromobilności przyjdzie mu zapłacić frycowe – deklaruje Przemysław Magnuszewski. – Znam przypadek firmy, która zamówiła dużą partię elektrycznych dostawczaków z niewłaściwymi złączami do ładowania. Nasze doświadczenie i wiedza chronią klientów TRUCK CARE przed takimi niespodziankami – dodaje.
Specjaliści TRUCK CARE ogarniają także kwestię uzyskania dotacji na pojazdy elektryczne do 3,5 t DMC, a uzyskane środki obniżają czynsz za wynajem. To kolejna rzecz, jaką użytkownik wynajętego elektryka nie musi się zajmować, by czerpać z niej korzyści.
Samochód na prąd trzeba jednak gdzieś ładować. Korzystanie ze zwykłych gniazdek ma sens praktycznie jedynie w przypadku uzupełniania prądu w bateriach podczas nocnych postojów. Z kolei ładowarki publiczne nie zawsze działają, nie zawsze są dostępne, a cena za kWh niekoniecznie jest atrakcyjna. Zatem w przypadku większej floty i konieczności częstego lub szybszego ładowania rozwiązaniem jest montaż własnej stacji ładowania na terenie firmy. – W TRUCK CARE współpracujemy z podmiotami, które zajmują się tego typu realizacjami, więc jesteśmy w stanie zaproponować klientowi rozwiązanie maksymalnie kompleksowe – od wsparcia w wyborze modelu, przez dofinansowanie, po kwestie związane z infrastrukturą – tłumaczy Magnuszewski. Co ważne dla rachunku ekonomicznego – własną stację ładowania można połączyć z instalacją fotowoltaiczną.
Kontrakty pod napięciem, czyli dlaczego potrzebujesz pojazdów elektrycznych w firmie?
Wprowadzanie do swojej floty pojazdów elektrycznych może być poparte różnymi argumentami – opłacalnością takiego rozwiązania, kwestiami wizerunkowymi, chęcią dbałości o środowisko naturalne czy jakość powietrza w mieście. Coraz częściej jednak kluczowe znaczenie mają wymogi zleceniodawców. – Wiele dużych firm i korporacji wymaga od swoich podwykonawców, by Ci realizowali część zadań transportowych przy wykorzystaniu pojazdów elektrycznych. Szczególnie jeśli mowa o dystrybucji lub stałych i niezbyt długich trasach. Wymogi stosowania pojazdów z napędem alternatywnym są stosowane również w sektorze usług komunalnych – mówi Przemysław Magnuszewski. – Tym samym dostępność elektryków we flocie danego podmiotu może być warunkiem decydującym o możliwości pozyskiwania nowych kontraktów transportowych – dodaje.
Wynajem elektrycznego samochodu użytkowego – czy to się opłaca?
W przypadku diesla sprawa jest nieco łatwiejsza. Znamy ceny paliw, koszty serwisu czy nawet potencjalnych napraw. Co więcej, kwota jaką trzeba zapłacić za litr oleju napędowego najczęściej rośnie lub spada w obrębie całego kontynentu, a nie tylko na przykład w województwie zachodniopomorskim czy w Andaluzji. Kwestia ceny prądu jest znacznie bardziej złożona. Stąd też nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytania, kiedy auto elektryczne się zwróci oraz czy moja firma na tym zaoszczędzi?
Bilans ekonomiczny zależy od liczby pokonywanych kilometrów, konieczności korzystania z komercyjnych ładowarek, stawek za kWh i tego czy w pozyskiwaniu prądu wspiera nas instalacja fotowoltaiczna. – Odpowiedzi na pytanie o opłacalność użytkowania elektryka należy zatem szukać w Excelu, podstawiając wszystkie dane, jakimi dysponujemy. Trzeba również pamiętać, że pojazdy na prąd nadal są wyraźnie droższe od odpowiedników z konwencjonalnym napędem, co nie pozostaje bez wpływu na wysokość czynszu najmu – wyjaśnia Magnuszewski.
– W TRUCK CARE jesteśmy jednak praktykami. Wiemy, że klienci lubią sprawdzać nowości w praktyce, zanim podejmą decyzję o tym czy są zainteresowani danym produktem czy też nie. Dlatego wprowadzamy do naszej floty elektryczne samochody dostawcze dostępne w wynajmie krótkoterminowym. To rozwiązanie wdrażane z myślą o klientach, którzy na krótszy okres potrzebują skorzystać z bezszelestnego i bezemisyjnego samochodu dostawczego lub też po prostu chcą powiedzieć elektromobilności „sprawdzam!” – kończy Przemysław Magnuszewski.